Nowe cacko Apple , od czasu jego premiery poznaliśmy już bardzo dobrze. Wiemy czego możemy się po nim spodziewać , co nowego prezentuje względem poprzednika oraz czym ma nas zaskoczyć. Tak jak każdy produkt tej firmy nowy Iphone został zaprezentowany z ogromną dumą i wyniosłością oraz przekonaniem o jego rewolucyjności. Czy aby jest tak naprawdę? Czy czwarta wersja kultowego i legendarnego modelu rzeczywiście wprowadza na rynek nowe standardy i rewolucyjność której ciężko będzie nadążyć innym producentom?

Moja odpowiedź na powyższe pytanie jest jednoznaczna : Nie, iPhone 4 nie wprowadza na rynek nowych standardów. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: Prawie wszystkie ‘rewolucje’ którymi może się pochwalić iPhone 4 zostały już zaprezentowane dużo wcześniej przez konkurencyjne firmy. Tak więc telefon ten zarówno pod względem parametrów jak i dodatkowych gadżetów nie wprowadza innowacji. Jedyną rzeczą która jeszcze może rzeczywiście okazać się udaną nowością jest ekran Retina , lecz na razie jednoznacznie nie możemy tego określić ponieważ to będzie wymagało wielu porównań i testów których jeszcze nie ma za wiele.  Możemy się spodziewać ich mnóstwo w najbliższej przyszłości. W tej dziedzinie na pewno ogromnym rywalem jest Samsung i jego Super AMOLED który jak zapewniał po premierze Retiny rzecznik koreańskiego producenta  sporo wyprzedza ekran iPhone’a, znacznie lepiej odwzorowuje kolory, posiada lepszy kontrast i jest bardziej oszczędny .

Wewnętrzne podzespoły telefonu są typowe dla tej klasy telefonu. 1Ghz to w tej chwili standard tak samo jak 256 MB RAM i aparat 5Mpx. Oprogramowanie telefonu również nie zawiera niczego naprawdę nowego. Wprowadzono multitasking (już dużo wcześniej standardowo znajdujący się w kilku systemach mobilnych) oraz kilka nowych mniej lub bardziej efektownych dodatków systemowych . Ciekawą funkcją  jest FaceTime czyli możliwość wideorozmów za pośrednictwem WiFi. Sprawa warta uwagi ale czy rewolucyjna? Po zainstalowaniu odpowiedniego oprogramowania na innych smartfonach również byłoby to możliwe…

Tak więc jak widać Iphone 4 nie jest rewolucją. Jest jedynie równym konkurentem wielu modeli które wyszły niedawno bądź pojawią się w najbliższym czasie i biorąc pod uwagę jego bardzo wysoką cenę (ok. 2500 – 3000) oraz masę ograniczeń Apple’a może być nawet mniej atrakcyjny od konkurencji. Takie są fakty ,ale rynek kieruje się trochę innymi prawami i  mimo iż za dużo bardziej atrakcyjną kwotę dostać można dużo bardziej atrakcyjny telefon to i tak wróżę ogromny sukces , kolejne rekordy popularności i ogromne kolejki. Zagorzałych fanów produktów z jabłuszkiem (których szczególnie w Stanach jest od metra) nie obchodzi przecież ile telefon ma RAM czy jakie taktowanie procesor. . Liczy się prestiż i dobra reklama a tu Apple jest już z góry skazane na sukces.