Na tegorocznych targach MWC 2011 każdemu zapewne znany, fiński producent telefonów komórkowych – Nokia zawarł przymierze z jeszcze bardziej znanym producentem oprogramowania i nie tylko – Microsoft. Te dwie firmy – jedna zajmująca się głównie produkcją urządzeń , druga wyłącznie software’u, od jakiegoś czasu borykają się z poważnym kryzysem , dziś razem podejmą walkę o przetrwanie i być może w późniejszym czasie zdominowanie rynku.

.


Nokia od zawsze była w miarę zamkniętym na swoje technologie producentem i dominowała jeśli chodzi o popularność biorąc pod uwagę całokształt telefonów komórkowych . Sytuacja nie zmieniła się , jednak główną siłą napędową fińskiego producenta są aparaty z najniższej oraz średniej półki. Mimo iż większość technologii jest dosyć przestarzałych w stosunku do panujących trendów, to Nokia ma swoich zagorzałych fanów którzy kupując telefon nawet nie myślą o jakiejkolwiek alternatywie . Jednak patrząc na półkę wyższą – tak zwane high-endy Nokia praktycznie nie liczy się w rywalizacji . Oprócz przeciętnych technologii sprzętowych ,głównym powodem takiej sytuacji jest przede wszystkim słabe oprogramowanie ( Symbian ) które w porównaniu do rosnącego w potęgę Androida albo wyznaczającego trendy iOS’a jest o kilka lat do tyłu w sposobie obsługi , intuicyjności a przede wszystkim wsparciu deweloperów które w wielu przypadkach jest nikłe bądź w ogóle go nie ma. Fiński producent powoli próbuje odrobić straty i nadgonić konkurencję jednak przepaść jest tak duża że na razie całość wciąż raczkuje…
W tym momencie z pomocną dłonią przychodzi Microsoft który dotychczas miał podobną sytuację (więcej w tym artykule ) i wkładając wiele wysiłku w promocję i rozwój swojej nowej platformy (WP7) szuka koalicjantów ponieważ samemu na pewno trudniej będzie dogonić liderów rynkowych którzy jakby tego było mało wciąż uciekają do przodu.

Jak już wspomniałem na tegorocznych targach MWC miało miejsce przełomowe dla obu firm uściśnięcie dłoni Steve’a Balmera (aktualnego dyrektora generalnego Microsoftu ) i dyrektora Nokii Stephena Elopa. Był to symboliczny znak zawarcia koalicji między koncernami. Fiński producent od razu uspokoił swoich zagorzałych fanów że nie zamierza rezygnować całkowicie z Symbiana jednak w najbliższym czasie skupi się na integracji dynamicznie rozwijającego się systemu Microsoftu ze swoimi urządzeniami . Pewne jest że to pierwsze wywrze spore zmiany na tym drugim mianowicie nowy Windows ma określone wymagania sprzętowe które zapewne wraz z kolejnymi wersjami będą rosły (a już są całkiem konkretne ) . Warto dodać że wymagań obecnej wersji mobilnego Windowsa nie spełnia żaden dostępny obecnie w sprzedaży telefon Nokii , nawet model E7 który kosztuje powyżej 2000zł… Ze strony amerykańskiej firmy na pewno możemy oczekiwać ułatwień i synchronizacji oprogramowania ze sprzętem oraz wsparciem dla systemu sklepu z aplikacjami Ovi Store i Ovi map .

Jak więc można zauważyć mamy świetne uzupełnienie brakujących elementów w strategiach obu producentów . Na owoce wspólnej pracy niestety będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać (najnowsze modele dopiero w 2012) ale liczymy że będą one realną konkurencją dla aktualnych liderów.